Blogerko, szanuj się !
Post ten piszę, nie z nieodpartej chęci dokopania komukolwiek z naszej wspaniałej blogosfery. Absolutnie nie chcę krytykować dziewcząt, które zmieniają "zawód" blogera na żebraka. Nie, wcale nie myślę, że to żałość i brak szacunku do siebie i do swojej społeczności.
Kłamstwo. - dokładnie tak myślę.
Promuj się - z rozsądkiem !
Blogerko droga, doczekałaś się już swojego kącika w sieci, tak ogromnej i pełnej słów, jak niezliczona ilość ludzkich myśli. Jesteś bezpieczna, przed szklanym ekranem i plastikową klawiaturą, na której kreślisz posty, niczym architekt w rysowniku. Masz wszystko czego potrzebujesz: czas, miejsce, czystą kartkę i to co chcesz pokazać nam - czyli światu. Blog w momencie tworzenia staje się Twoją częścią. Zadam Ci tylko jedno pytane, dlaczego nie szanujesz samej siebie ?
To pytanie nie na miejscu wiem. Wybacz albo i nie. Post napisany z żalu do dobrych blogów i blogerów. Jestem uczestniczką kilkudziesięciu blogerskich i nie tylko grup na portalu społecznościowym. Na każdym z nich pojawia się pewna grupa " blogerskich żebraków ", których jedynym tekstem prócz linka do swojego posta/bloga jest - " Kom/kom lub Obs/Obs - jeśli tak zacznij pierwsza"
Nosz kurde ! Uważaj swojego bloga za aż tak słabego, żeby czytelnicy były tylko z wymiany ? Doskonale wiem, że zaczynasz ale każdy z nas zaczyna i nie każdy zniża się do blogerskiego parteru. Nie, nie będziesz kolejną Maffashion i nie mówię tego z czystej złośliwości tylko dlatego, że ona jak i Ty jesteś tylko jedna. Każdy bloger jest unikalny i wyjątkowy. Właśnie to warto wykorzystać.
Słowo promocja zamień na marketing i tego się trzymaj. Czytaj i kształć się ! Chcesz być blogerem to bądź ale świadomie, nie po omacku. Zacznij nie od wymiany lajków ale od nauki marketingu. To straszne słowo wcale nie jest takie straszne, wręcz przeciwnie, jest bardzo pomocne. Zapytasz pewnie, po co w takim razie są grupy na facebooku ? Do promowania siebie i swojej marki, jak najbardziej. Rób to jednak za każdym razem w świadomy sposób. Nie musisz pozyskiwać czytelników żebrając o komentarze. Wystarczy wiedza, a raczej ochota by ją przyswoić. Wystarczy poznać kilka wskazówek i trików by odnaleźć się w blogosferze i z żebraka stać się szanowanym blogerem. Pamiętaj, że lepiej mieć 100 oddanych czytelników, niż 1000 ledwo czytających.
Więcej o promocji na portalach społecznościowych przeczytasz w kolejnym poście.
Taka współpraca nie popłaca - czyli o stawkach się nie mówi.
Kolejną wadą żebraczek i nie tylko ich są współprace. Tak ! Powód, dla którego bycie blogerem stało się tak popularne. Ubrania, eventy, kosmetyki, pieniądze na waciki - wszystko to w zasięgu Twojej ręki. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że bardzo młode blogerki zgadzają się to robić praktycznie za darmo.. Nie cenią swojego czasu,wysiłku, który wkładają w artykuły i pomoc w ich kampanii przez co firmy wyrabiają sobie takie a nie inne zdanie o blogerkach. Na grupach blogerów pojawiają się pytania " Czy na blogu da się zarobić", " Z kim warto współpracować" a pytające blogerki nie skończyły jeszcze robić szablonu. Firmy tworzą opinię o blogosferze, właśnie na tej podstawie. Wiedząc, że są blogerki, które będą dla nich tworzyć artykuły za przysłowiowe pięćdziesiąt złotych, właśnie takie stawki proponują.
Nie bój się cenić swojej pracy, nie mówię, że masz proponować 3000 tys za artykuł ale nie ceń się najniżej, bojąc się, że odrzucą Twoją kandydaturę. Jeśli odrzucą to ich strata, lepiej współpracować z firmami, które doceniają pracowników a Ciebie w ten sposób zatrudniają. Biorąc się za pisanie artykułów dla firm, musisz dobrze się do tego przygotować i wykazać się przede wszystkim wiedzą. Gdy wycenisz woje umiejętności, czas i wysiłek ponownie, gwarantuje Ci, że nie zgodzisz się na sto czy dwieście złotych.


Rowniez nienawidzę tego obs za obs czy kom za kom. To jest tak słabe i niestety nie tylko pseudo gimby (nie mylić z gimnazjalistami!) tak robia ale widzialam ze nawet dorosłe blogerki żekomo tak bardzo poważne.
OdpowiedzUsuńSwietnie ze piszesz taki temat na starcie.
Ja osobiscie nie mam zamiaru zarabiać na blogu bo prowadze swoja strone z przyjemności a nie z chęci stworzenia biznesu jednak na koncie mam kilka wspolprac (głownie z wydawnictwami).
Przykre jest wlasnie ze blogowanie stało sie modne ;/ bo miec bloga a prowadzic go to dwie inne sprawy ktore niestety sa bardzo czesto ze soba mylone.
Pozdrawiam
W pełni się z Tobą zgadzam, bardzo denerwujące są te posty obs/obs nie da się już na to patrzeć, też jestem za tym by iść na jakość, a nie ilość, często szukam blogów z pasją, a znajduję tylko blogi 13-latek które "znają się" na modzie.
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz rysunki, to zapraszam:)
http://klaudialechowska.blogspot/
To smutne.Szanuję swoje "miejsce w sieci", a im bardziej w to wkładam rozum (więcej tekstu, mniej sweet foci) tym liczba "obs" maleje.
OdpowiedzUsuńIdę na rozmowę o pracę/udział w projekcie i co?
Zanim poproszą o adres strony pada pytanie o ilość obserwatorów.
Trzynastoletnia statystyczna Dżesika mająca 100000 sztucznie zebranych obs dostanie projekt, do którego nie ma podejścia, bo jedyne co robi to żebrze i świeci buźką jak dama, a taka Molly chuja dostanie, bo nie ma liczby obserwatorów.
Quo vadis, blogosfero.
http://www.mollymoonlight.eu/
Ja także nie znoszę tych reklam bloga, gdzie osoby piszą "obs za obs". Jak dla mnie to jest bez sensu...
OdpowiedzUsuńUważam, że blogerki powinny mieć trochę szacunku do samych siebie ponieważ na 100% na niego zasługują :)
Co do współprac, na razie niestety nie znam się. Planuję ,,nietypowo" najpierw wypromować blog, potem współpracować. Taka kolejność wydaje mi się naturalna ;)
Zgadzam się! Nareszcie jest ktoś, kto mnie rozumie! :D
OdpowiedzUsuńNie mogę opisać tego, jak bardzo denerwuje mnie "OBS / OBS ?" Tym bardziej, że wszędzie piszę jasno, że nie bawię się w coś takiego. Czy naprawdę dla innych liczą się tylko puste liczby w pasku bocznym?
Co do wpisu, jest bardzo ambitny! Obserwuję Twojego bloga, ponieważ ma w sobie coś wartościowego! :)
Karolina
http://karolinaprzybyl.blogspot.com
Niestety byłam świadkiem rozmowy, jak dziewczynki zastanawiały się czy założyć bloga, bo można dostać np. kosmetyki za darmo :(
OdpowiedzUsuńŚwietny blog. Mnie też niestety irytują te żebraczki blogowe. To jakaś plaga ostatnio!
OdpowiedzUsuńOd razu widać, że niektórzy nie traktują blogowania profesjonalnie.
Pozdrawiam i jeśli masz masz ochotę zajrzyj do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl
Rozumiem że blogerzy nie muszą się tych porad pilnować? ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100%, zresztą sama kiedyś o tym pisałam. Irytuje mnie dosyć też fakt, jak opublikuję posta w którego włożyłam nie małą ilość czasu, a ktoś zaraz napisze komentarz czy mu poklikam w banerki...nosz kurde! Ale co zrobić... Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńPisanie bloga to jest pewnego rodzaju poświęcenie czasu, energii i zaangażowania w temat... nie można tego traktować od tak, ja sama zaczynałam nie od żebrania, a po prostu pracy nad artykułami, także wiem o czym piszesz.
OdpowiedzUsuńPodziwiam jak spokojnie do tematu podeszłaś. Mną rzuca, gdy zaczynam o tym wszystkim myśleć.
OdpowiedzUsuńBawią mnie te obs/obs (co to za skrót w ogóle?) i kom/kom. Wiadomo, że jesli ktoś skomentuje mojego bloga to z grzeczności (nawet jeśli blog nie jest dla ciebie, bo np. nie interesują mnie kosmetyki) powinien chociaż na tego bloga zajrzeć. Nigdy nie wiadomo, co nick/adres kryje po drugiej stronie blogosfery. Sama nie uznaję takich rzeczy, ale chętnie zostawiam link do siebie na bloga, jeśli ktoś szuka blogów do poczytania chociażby. W tym złego nie widzę nic.
OdpowiedzUsuńOstatnio spotkałam się z wyznaniem, gdzie ktoś opisywał właśnie obs/obs i faktycznie dziewczyby dodały się do obserwowanych, po czym ta druga odkliknęła obserwacje, śmiech na sali. No, ale cóż. Sama wchodzę na blogi, niektóre komentuję, niektóre nie. Czasami dodaje do obserwacji, te, na które bym chciała mieć większy wgląd dodaję do listy linków na blogu i nie mam pretensji jeśli ktoś mojego bloga nie odwiedzi.
Bardzo fajny tekst! Przejrzyście się go czyta (sama muszę się zabrać za tytuły akapitów, bo przejrzysciej się to czyta). Mam tylko jedno, niewielkie 'ale' - nie robimy spacji przed znakiem zapytania i cudzysłów powinien przylegać do wyrazu. Tam, przy kłamstwie na początku, usunęłabym kropkę;)
Jak tylko wrócę z pracy dodam adres do linków, bo lubię takie dosadne posty.
Pozdrawiam, T. (http://queenoftrolls.blogspot.com/2016/02/oo2-bajka-o-wszechswiecie.html)
Też zaczynam od nowa na własnej domenie serwerze, niestety nie mam unikatowego, ale już niedługo czytałam wiele blogów, w konkursie na bloga roku przejrzałam wszystkie zgłoszone blogi wiele się nauczyłam. Wcale nie trzeba kopiować by tworzyć coś fajnego
OdpowiedzUsuń